Dieta Hildegardy opiera się przede wszystkim na orkiszu Triticum spelta, który według świętej jest najlepszym i najbardziej uniwersalnym produktem spożywczym. Tak o nim pisze:

Orkisz to najlepsze zboże. Jest ono ciepłe, tłuste i mocne, jest też łagodniejsze niż wszystkie inne i człowiekowi, który je spożywa, przywraca prawidłową strukturę ciała i prawidłową krew, wywołuje też pogodny nastrój i radość w duszy. Niezależnie od tego, w jakiej postaci ludzie go jedzą, czy jako chleb, czy w rozmaitych potrawach, jest dobry i łagodny. A jeśli ktoś jest chory i z powodu choroby nie może jeść, należy wziąć ziarna orkiszu i zagotować w wodzie, dodając tłuszcz albo żółtko, aby potrawa miała lepszy smak, i podać choremu do jedzenia, to go wyleczy wewnętrznie niczym zdrowa i dobra maść.

Zawartość białka w orkiszu wynosi 13,1% i jest w porównaniu do innej żywności dosyć wysoka. Białko składa się z aminokwasów. Znanych jest 20 aminokwasów, z czego 8 to aminokwasy niezbędne, czyli takie, których organizm nie może wytworzyć samodzielnie i muszą zostać przyjęte poprzez żywność.
W porównaniu z pszenicą orkisz posiada znacznie większą zawartość dwóch niezbędnych aminokwasów: fenyloalaniny i tryptofanu. Z fenyloalaniny powstaje w organizmie dopamina i obydwa hormony nadnerczy: adrenalina i noradrenalina. Brak dopaminy może n.p. prowadzić do choroby Parkinsona. Poza tym obydwa hormony rdzenia nadnerczego regulują ciśnienie krwi. Tryptofan pobudza produkcję „hormonu nastroju” jakim jest serotonina, działająca harmonizująco na wewnętrzne samopoczucie. Opisany przez Hildegardę efekt „bycia odprężonym” bierze prawdopodobnie tutaj swój początek.
Fenyloalanina i tryptofan są poza tym ważnymi substancjami wyjściowymi neuroprzekaźników, a więc substancji odpowiedzialnych za przesyłanie impulsów nerwowych w organiźmie.
Orkisz zajmuje też pierwsze miejsce wśród produktów żywnościowych pod względem wzmacniania naturalnego systemu odpornościowego. Odpowiedni składnik orkiszu został wyizolowany i składa się z – powiązanych z cukrem – cyjanków i rodanków, czyli tzw. cyjanogennych glikozydów czy też nitrilozydów. Ślina powoduje już w trakcie jedzenia ich fermentacyjny rozkład i wydzielanie, po czym działają w jamie ustnej antybakteryjnie i stymulują system odpornościowy. Z powodu ich niezbędnych do życia właściwości zostały nazwane „antyneoplastyczną witaminą B17”.
Tajemnicę działania orkiszu możemy też ująć w pojęciu biodostępności. Na podstawie doskonałej rozpuszczalności w wodzie aktywne składniki orkiszu są szybko przyswajane, podobnie jak płynny pokarm, i udostępniane całemu organizmowi. Wskutek tego wszystkie komórki organizmu są optymalnie odżywione, wzmocnione i przez to zdolne do maksymalnej wydajności. Dzięki orkiszowi cały organizm jest odżywiony witaminami i składnikami aktywnymi, że dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych i następuje dobre trawienie.

Odżywianie oparte na orkiszu jest więc podstawą leczenia wszystkich schorzeń żołądka i jelit, wszystkich zaburzeń przemiany materii i żywności dietetycznej dla ochrony nerek.